Gazeta Prawna podała, powołując się na nienazwane źródła, że Orlen może w ciągu dwóch lat sprzedać rafinerię w Możejkach. Spółka ma potrzebować jedynie zgody Skarbu Państwa i ma już kilku potencjalnych kupców (wg nieujawnionych źródeł: Rosnieft, TNK-BP, Łukoil i Surgutnieft).
Powodem ma być zignorowanie przez Litwinów ultimatum polskiego rządu w sprawie odbudowy 19 kilometrów torów kolejowych, obniżenia stawek przewozowych, na które to ruchy strona litewska zaproponowała 2012 rok. Gazeta cytuje wiceministra skarbu Mikołaj Budzanowskiego: "Nie zgadzamy się na termin proponowany przez Litwinów, sytuacja, w jakiej znalazły się Możejki, nie może trwać bez końca".